OSZUŚCI W ŚWIECIE TŁUMACZEŃ. NAPRAWDĘ?!

21. września 2017 / Tetras Translations

Tetras Translations posiada własną bazę tłumaczy, z którymi współpracuje. Aby się w niej znaleźć, każdy tłumaczy musi spełnić określone wymagania. Należy do nich m.in. wykonanie tłumaczenia próbnego, mające na celu weryfikację znajomości języka i umiejętności tłumaczeniowych.

„Kiedy mogę spodziewać się płatności?” Wynagrodzenia za tłumaczenie próbne? „Chcę, abyście mi Państwo za każde wykonane tłumaczenie zapłacili 50% w momencie jego dostarczenia, natomiast resztę w ciągu tygodnia.” Bez krzty uprzejmości, bez zwrotu grzecznościowego pani (jak się później okazało pan) Ewa Madsen zaczęła wysyłać e-maile z warunkami płatności. Dość podejrzany początek współpracy. W związku z tym postanowiliśmy zbadać całą sytuację i dowiedzieć się więcej o Ewie Madsen z dostępnych nam źródeł. Pierwszy wynik wyszukiwania przekierował nas na Twitter. Widniały tam informacje: „tłumacz-oszust – Ewa Madsen – fałszywy życiorys – ewa0madsen9@hotmail.com.“ Rozpoznaliśmy ją po adresie e-mail i natychmiast zaprzestaliśmy współpracy.

Na Twitterze https://twitter.com/tsdirectory/status/726834363179110400 zdemaskowaliśmy kolejnych oszustów, którzy używają fałszywych nazwisk lub podszywają się pod innych tłumaczy. Nie trudzą się napisaniem własnego CV, kradną i wykorzystują te, które są dostępne online. Dlaczego? Ich celem jest zabranie pracy innym tłumaczom, następnie poprzez źle lub maszynowo wykonane tłumaczenie niszczą reputację tłumaczy i pobierają wynagrodzenie. Zazwyczaj tworzą darmowe adresy e-mail i przyjmują płatności wyłącznie przez PayPal“.

OSZUŚCI CZY PRAWDZIWI TŁUMACZE?

Jest to ogólnodostępna baza danych, która nie może być traktowana jako wiarygodny dowód. Z ciekawości porównaliśmy całą naszą bazę z bazą dostępną na Twitterze. Wystąpiło 5 zgodnych wyników w nazwisku tłumacza (adres e-mail się różnił). Postanowiliśmy poinformować o tym tłumaczy przy użyciu prawdziwych adresów e-mail dostępnych w naszej bazie. Każdy z nich już wiedział, że ktoś ukradł jego CV. Jedna z tłumaczek opublikowała na portalu post (http://www.translator-scammers.com/images/scammer-500usd.jpg), który pokazywał reakcję oszustów po tym, jak się z nimi skontaktowała. Tłumaczka języka fińskiego odpisała nam: „Inne firmy też mnie ostrzegały przed oszustami, którzy starają się pozyskać zlecenia na moje nazwisko. Nie mogę nic z tym zrobić i to jest smutne.“

Tłumacze czują, że nie mogą się bronić, ponieważ wykorzystanie życiorysu nie jest przestępstwem. Co w takim razie mogą zrobić biura tłumaczeń, aby uniknąć oszustów i nie skrzywdzić prawdziwych tłumaczy?

OTO TŁUMACZ-OSZUST

Dzięki Rejestrowi tłumaczy-oszustów Translator Scammers Directory (http://www.translator-scammers.com/translator-scammers-directory.htm), każde biuro tłumaczeń jest w stanie zdemaskować takiego oszusta. Łączy ich kilka aspektów:

  • Darmowe adresy e-mail: Gmail, Hotmail, Outlook itd.
  • Jedno CV – kilka adresów e-mail
  • Dwukierunkowe tłumaczenie
  • Słaba znajomości języka angielskiego, chociaż komunikacja mailowa odbywa się zawsze w języku angielskim
  • Fałszywy adres
  • Fałszywe profile na portalach tłumaczeniowych
  • Płatność wyłącznie za pośrednictwem systemu PayPal
  • Sprzeczne informacje i różne rodzaje czcionek użyte w jednym CV
  • Świetny specjalista o wysokich kwalifikacjach i niespotykanej praktyce

OSZUŚCI NIE CHCĄ BYĆ W CENTRUM UWAGI

Oszuści co prawda starają się rozwijać swoją taktykę, łączą CV z fałszywymi profilami na stronach ProZ.com, TranslatorsCafe.com, stale tworząc nowe adresy e-mail w darmowych domenach, ale nie chcą być w centrum uwagi. Tłumacze i biura tłumaczeń powinny skorzystać z możliwości upublicznienia adresu e-mail, fałszywego CV i/lub fałszywych nazwisk oszustów czy weryfikacji tożsamości za pośrednictwem połączenia wideo przez Skype. Chcielibyśmy podziękować portalowi Translator Scammer Directory za starania o „publiczne demaskowanie (fałszywej lub prawdziwej) tożsamości oszustów, w jak największym stopniu zakończenie lub utrudnienie ich działalności” dzięki funkcjonowaniu rejestru.

KAŻDEGO DNIA NOWY OSZUST, NOWY SPAMER

Są zmotywowani i trudno ich powstrzymać. Jeżeli ktoś ich zdemaskuje, zaczynają działać pod nowym nazwiskiem, kradną nowe informacje i zakładają nowy adres e-mail. Dziesiątki spamerów z fałszywymi CV codziennie zapychają nasz skrzynkę mailową. My już poznaliśmy ich sztuczki. Niechciane e-maile z powodzeniem filtrujemy. Ale ten problem dotyczy nas wszystkich. Klienci końcowi otrzymują od oszustów tłumaczenie tragicznej jakości, biura tracą pieniądze na ponowne tłumaczenie a tłumacze dołączają do bazy tłumaczy-oszustów.

TETRAS I OSZUŚCI

Rygorystyczne kryteria weryfikacji tłumaczy, określone w normie ISO 17100 pozwalają uniknąć przerostu kadr, nieterminowości i niedorzecznych tłumaczeń. Dzięki nim współpracujemy tylko z zaufanymi osobami, podobnie jak każde biuro, prowadzące działalność zgodnie z tą normą. A jak mogą się bronić klienci indywidualni? Zlecając tłumaczenie certyfikowanemu biuru tłumaczeń. Unikną w ten sposób problemów, tłumaczeń złej jakości czy strat finansowych związanych z niedostarczeniem tłumaczenia. W gorszej sytuacji są tłumacze. Nie mają oni zbyt wielu możliwości obrony. Jak nie dopuścić do kradzieży tożsamości? Można śledzić listy oszustów, a w przypadku natrafienia na swoje nazwisko zwrócić na ten fakt uwagę na swoim profilu oraz upublicznić fałszywy adres e-mail.

Ostrzegać, upubliczniać, rozpowszechniać informacje o tym problemie! Należy jak najszybciej ujawniać oszustwa, aby odebrać oszustom pole działania. Naszym zdaniem, jest to obecnie najlepsza forma walki z tym problemem.